» Podróż do nowego domu
Dodano: 14 stycznia 2011 roku, Saba
W moim rodzinnym domu – Klanie Wydra – spędziłam najwspanialsze 5 miesięcy swojego szczenięcego życia, ale jak to w życiu (także malamucim) bywa, dzieci w końcu wyfruwają z rodzinnego gniazdka. Tym razem przyszła pora na mnie
Pewnego dnia przyjechało do naszego Klanu Wydra dwóch panów: starszy Pan Mirek i młodszy Pan Waldek. Gdy weszli do domu usiedli przy stole i po chwili usłyszałam, jak woła mnie moja pani Ela … Kluska chodź do mnie … – tak na mnie wołano w rodzinnym domu (w rodowodzie mam wpisane imię Honey
). Nieśmiało przywitałam się z nimi i zaraz pobiegłam się bawić z moimi klanusami
[ czytaj więcej » ]


